Reklama:

Technologie nielekowe – supermoce elektroterapii

Marta Sułkowska, Salus Public Relations

Ten tekst przeczytasz w 6 min.

Technologie nielekowe – supermoce elektroterapii

Shutterstock

Serce

Nowoczesna diagnostyka i terapia arytmii może i powinna odbywać się z wykorzystaniem nowoczesnych technologii medycznych. Zwłaszcza tych, które nie stanowią już technicznych nowinek, a mają potwierdzoną w badaniach naukowych i wieloletniej praktyce klinicznej skuteczność i bezpieczeństwo – ocenia prof. Jarosław Kaźmierczak, kierownik Kliniki Kardiologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii. Jak zauważa profesor, w zakresie elektroterapii można mówić o czterech zasadniczych obszarach: stałej stymulacji serca, kardiowersji-defibrylacji, terapii resynchronizującej oraz o zabiegach ablacji podłoża arytmii.

Reklama:

Liczniejsze implantacje

W Polsce jest dziś 150 ośrodków, które zajmują się implantacją stymulatorów serca oraz 135 ośrodków wszczepiających kardiowertery-defibrylatory (ICD) i układy do terapii resynchronizującej (CRT).

Osobnych pracowni, przeznaczonych wyłącznie implantacjom kardiologicznych układów wszczepialnych, jest w Polsce jedynie 80. W pozostałych przypadkach zabiegi z zakresu elektroterapii z wykorzystaniem implantowanych układów są łączone z zabiegami ablacji, a nawet z zabiegami hemodynamicznymi. Chociaż na przestrzeni ostatnich lat da się zauważyć poprawę, do docelowego modelu, to jest do realizacji zabiegów elektroterapii w ramach osobnych pracowni w wielu przypadkach wciąż jeszcze dążymy – mówi prof. J. Kaźmierczak.

W 2019 roku w całej Polsce wykonano blisko 33 tys. zabiegów związanych z implantacją urządzeń wszczepialnych, w tym: wszczepień i wymian stymulatorów serca, kardiowerterów-defibrylatorów oraz układów do terapii resynchronizującej.

– Chociaż i w tym obszarze ogólna tendencja jest pozytywna, bo wzrostowa, to martwi spadek liczby implantacji stymulatorów bezelektrodowych. W przypadku tych urządzeń od implantacji na poziomie 100-150 rocznie w poprzednich latach zaobserwowaliśmy ograniczenie do zaledwie kilku pojedynczych zabiegów zrealizowanych na indywidualne wnioski w roku 2019. Tendencja ta powinna być odwrotna. Kiedy w 2016 roku w Polsce odbyły się pierwsze implantacje tych urządzeń, stwierdziłem, że za 10 lat, czyli w 2026 roku, 70 proc. implantacji wszystkich stymulatorów będą stanowiły te z wykorzystaniem układów bezelektrodowych. Dziś ten termin wydaje się zagrożony, ale jako Środowisko Zaburzeń Rytmu Serca bardzo liczymy, że dostępność do tej terapii będzie coraz większa – mówi prof. J. Kaźmierczak.

Zdaniem eksperta istotnym obszarem elektroterapii jest także telemonitoring urządzeń wszczepialnych. Podczas konferencji poświęconej zaburzeniom rytmu serca „W Dobrym Rytmie e-WDR 2020”, odbywającej się w dniach 26 października-6 listopada 2020 roku, eksperci zgodzili się, że w tym obszarze epidemia COVID-19 powinna nie spowolnić, a przyspieszyć wdrożenie tej formy opieki kardiologicznej.

Więcej trudniejszych ablacji

Zdaniem konsultanta krajowego w dziedzinie kardiologii ważnym aspektem wymagającym poprawy jest zrównanie dostępności terytorialnej do zabiegów ablacji, które jest dziś stosunkowo zróżnicowane pomiędzy poszczególnymi regionami Polski.

Zabiegi ablacji realizowane są dziś w ponad 90 ośrodkach w Polsce, ale osobne pracownie, poświęcone wyłącznie temu rodzajowi zabiegów, ma zaledwie 65 ośrodków. Większość pracowni wykonuje szerokie spektrum zabiegów ablacji, w tym najtrudniejsze zabiegi z zakresu elektrofizjologii, takie jak ablacja migotania przedsionków i ablacja częstoskurczów komorowych w strukturalnych chorobach serca – wyjaśnia prof. J. Kaźmierczak.

Na podstawie danych pochodzących od konsultantów wojewódzkich oraz danych Narodowego Funduszu Zdrowa wiadomo, że na przestrzeni ostatnich lat liczba zabiegów ablacji znacząco wzrosła: od 12,5 tys. zabiegów w 2016 roku do blisko 17,5 tys. zabiegów w 2019 roku.

Stale rosnąca liczba zabiegów ablacji w Polsce napawa optymizmem. Tym bardziej, że miejsce tej procedury w terapii zaburzeń rytmu serca znacząco wzrosło. W ostatnich wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego zmieniono klasę wskazań dla ablacji i obecnie w wielu przypadkach jest to metoda leczenia pierwszego rzutu – tłumaczy prof. J. Kaźmierczak.

Jak potwierdzają eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, liczba zabiegów ablacji migotania przedsionków rośnie z roku na rok. Zdaniem ekspertów ma to związek po pierwsze z rosnącą zapadalnością na ten rodzaj arytmii, związany z wiekiem podeszłym i coraz wyższą średnią wieku polskiego społeczeństwa, a po drugie z coraz szerszym wykorzystaniem metody ablacji w terapii migotania przedsionków – zarówno przetrwałej, jak i napadowej formy arytmii.

Serce, fot. panthermedia

W zakresie ablacji wydaje się, że w najbliższym czasie potrzeby kliniczne będą większe niż możliwości ich zaspokojenia  zwłaszcza w odniesieniu do pacjentów z migotaniem przedsionków. Arytmia to dotyczy aż 19,6 proc. osób powyżej 65. roku życia w całej Polsce. Oczywiście nie zawsze migotanie przedsionków może być leczone za pomocą ablacji, niemniej wskazuje to na ogromną skalę problemu. Bez wątpienia zabiegi ablacji powinny być realizowane w ramach osobnych pracowni, wyposażonych w nowoczesne systemy elektroanatomiczne, pozwalające właściwie różnicować i skutecznie leczyć najbardziej złożone formy zaburzeń rytmu serca – mówi prof. J. Kaźmierczak.

Procedury wysokiego ryzyka

Ważną częścią dziedziny elektroterapii są procedury usuwania elektrod. W 2019 roku w 22 ośrodkach w Polsce wykonano blisko 1500 takich zabiegów. Zdaniem prof. J. Kaźmierczaka przy liczbie 39 oddziałów i/lub klinik kardiochirurgicznych w całej Polsce, które są wymagane do bezpiecznej realizacji tych procedur, stanowi to bardzo wysoki odsetek. Zabiegi usuwania elektrod są procedurami w stosunkowo wysokim stopniu zagrożonymi powikłaniami, dlatego zdaniem eksperta warto byłoby rozważyć większą ich koncentrację w ośrodkach o najwyższym stopniu referencyjności.

POWIĄZANE DYSKUSJE NA FORUM Z KATEGORII Zaburzenia rytmu

Alergia na nikiel
Witajcie czeka mnie zabieg zamknięcia ASD ale test płytkowy skórny wykazał uczulenie na nikiel.Kardiolog zalecił mi przed zabiegiem jeszcze test kontaktowy skóra okluder.Czy ktoś miał podobnie?
Reklama:
Reklama: